Amelka
Amelka urodziła się w lipcu 2007
roku w Warszawie.
Jest pogodna i zawsze
uśmiechnięta. Kiedy skończyła
2,5 roczku zaczęła samodzielnie
chodzić.
Uwielbia bajki a najbardziej te o
Teletubisiach.Do tego dochodzi
malowanie pisakami i zabawa
z jej ulubionym pieskiem.
Historia choroby
W 23 tygodniu ciąży lekarz prowadzący skierował nas na badania do prywatnej kliniki w Łodzi, po tym jak w badaniu USG pojawił się niepokojący obraz główki z poszerzonym rogiem tylnym komory prawej mózgu, prawdopodobnie z torbielą o wymiarach 13*15 mm. Prosząc o jak najszybszy termin wizyty docieramy do Łodzi w 25 tygodniu ciąży. Tam zostajemy na badaniach dwa dni. W pierwszym dniu słyszymy od profesora, że nie mamy się obawiać o jej główkę ponieważ nie ma ona wodogłowia aktywnego, ale bardziej obawiałby się o jej serce!!!!! Dzień drugi. Po konsultacji USG w obecności już dwóch lekarzy nie ma wątpliwości. "Państwa dziecko jest poważnie chore".
Ostateczna diagnoza - Dandy-Walker( variant )syndrom susp.
Wada serca - w dng różnicowej:ToF-Tetralogia Falota, ze słabo wyrażoną stenozą płucną, VSD + "aorta jeździec" + TR.
Wyniki kordocentezy diagnostycznej nie wykazały żadnych nieprawidłowości.
Amelka przychodzi na świat w 37 tygodniu ciąży, 11.07.2007r.
Rodzi się w Warszawie w Szpitalu Klinicznym im. Anny Mazowieckiej. Dostaje 10 pkt. w skali apgar, waży 3550g i jest 55cm długa.
Na dole czeka karetka by zawieść ją do Centrum Zdrowia Dziecka na operacje serca. Mała zostaje na całe szczęście na patologii noworodka, ponieważ okazuje się, że nie ma ToF jedynie VSD w sercu. Po 7 dniach wyjeżdżamy z nią do domu z tomografem komputerowym w ręku, który potwierdził torbielowate ognisko hypodensyjne wielkości 11,5x9mm położone w okolicy trójkąta komory bocznej lewej, pozostałe struktury mózgu i móżdżku bez zmian ogniskowych. Poszerzony zbiornik rdzeniowo-móżdżkowy przechodzący ku górze w torbiel pajęczynówki wielkości 5x2,5cm.Torbiel jamy przezroczystej szer.ok.5mm. Poszerzone komory boczne i komora IV, układ komorowy symetryczny. Szczęśliwie zajeżdżamy do Barcina gdzie wszyscy oczekują maleństwa.
W wieku 4 miesięcy robimy jeszcze jedno badanie RM głowy.
Nie dzieje się nic niepokojącego. W wieku 8 m-cy jedziemy na operację serduszka. 6 marca 2008r.Amelka jest operowana. Dzień po operacji, na POP-ie dostaje krwotoku. Mała nie poddaje się i wychodzi z niego z dużym ubytkiem krwi.
W 2 tygodnie po operacji złe wiadomości. Woda dostała się do worka osierdziowego i bez drenażu się nie obejdzie.
Już po wszystkim jesteśmy 7 kwietnia 2008 r. w domku.
Amelka dochodzi do siebie, zażywa wtedy jeszcze leki wspomagające pracę jej serduszka. Zaczynamy intensywną rehabilitację.
Obecnie mała nie otrzymuje już żadnych leków. Zaczęła samodzielnie siadać w wieku 18 miesięcy, chodzić w wieku 30 miesięcy. Gorzej z mówieniem, ale nad tym to cały czas pracujemy.






